Co zazwyczaj robi kobieta w sobotni poranek? Przeciętna pewnie relaksuje się w spa po ciężkim tygodniu albo leniwie dopija kawkę w jednej ręce trzymając ekskluzywny magazyn, drugą głaszcząc kota. Nieprzeciętna zazwyczaj zagania rodzinę do sprzątania i na zakupy, a sama z impetem wpada do kuchni, dławiąc się szybko pochłanianą kanapką, potykając o ciuchy, które włoży jeszcze do pralki i kotów hodowlę, którą miguniem wysprząta, by w ekspresowym tempie przygotować obiad - najlepiej na każdy zbliżający się dzień tygodnia. Ot, tak zwyczajnie;)
Dlaczego więc Ona w miniony weekend dała się zaciągnąć do garów? Dobrowolnie?
By poznać kobiety niezwykłe: rzucające podkowami, zafascynowane przędzeniem, biegające w deszczu bez mrugnięcia okiem, rozkochane w swoich dzieciach i z pasją mówiące o pracy, zaglądające innym do szaf (zawodowo!), znające nie tylko "Smażone zielone pomidory", ale także smażące.. ogórki, raczące rodziny swoimi wypiekami (Ona da się zaadoptować, szczególnie, jeśli i w kolejną sobotę w planach będzie sernik!), zwiedzające fabryki pełne słodyczy, prowadzące kulinarne blogi (dziecijedza.pl i dwieprawerece.blogspot.com) oraz poradnie (Dietostrefa), walczące z domowymi niejadkami i przemycające mężom w mięsnych daniach warzywa ("jakiś dziwny ten ogórek" - to o cukinii, "schabowy? no.. jakiś taki inny" - to z kolei reakcja na kotlety z selera). No i by jeść pyszności!
Warsztaty Kobieta w Galerii Smaku prowadziła Agata. Ta z kuchnią! I obłędnym profilem! I od kuchni pokazała kobietom parę trików i podzieliła się smakami niezwykłymi. Napoiła lemoniadami, które przywołały letni czas.
I zagoniła do garów.
Do obierania,
krojenia,
rwania,
szatkowania,
drążenia,
mieszania,
dzielenia,
polewania
i wreszcie: smakowania!
I tak w szybkim tempie i przy niekończących się rozmowach śliwka, papryka i marynowana cebula zamieniły się w ciekawą jesienna sałatkę.
Grillowany kurczak polubił się z sałatą i obłędnym litewskim Dziugasem, tworząc rozchwytywaną sałatkę Cezar.
Umundurowane ziemniaki i znienawidzone przez niektóre z pań (ekhm..) buraki zaintrygowały ostrością połączenia nie tylko z czerwoną fasolą.
Także owoce przybrały krągłe kształty i polane miodowym sosem były najzdrowszym deserem w okolicy.
A patriotyczny duet mozzarelli i pomidorów jakby czekał na awokado, bazylię, balsamiczny ocet i miłośniczkę Włoch, która czuwała nad tym dziełem.
W takim tempie i w takim zespole zestaw obiadów na cały tydzień można byłoby przygotować szybciej niż zwykle. O likwidacji hodowli kotów nie wspominając.
A po powrocie? Ono już czekało. Stęsknione, umorusane kaszką z winogronami. A w kuchni nad pyszną porową tartą i pomidorową zupą krem pochylał się On.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 września 2013
piątek, 6 września 2013
Szybka szarlotka
Gdy Ona wgryza się w jabłko, myśli o pewnym wydarzeniu z dzieciństwa.
Miała wtedy lat kilka, pięć, sześć może. Wakacje spędzała u Babci i Dziadka. Tam z przeogromnym apetytem pochłaniała nie tylko przyniesiony przez Dziadka z piekarni ciepły chleb grubo posmarowany masłem, kolejną dokładkę pysznej babcinej zupy jarzynowej czy poranne zacierki. Pewnego razu zjadła na poczekaniu 5 wielkich jabłek ze skórką, zapiła gorącym kakao na dobranoc i... nocą do Rygi przez Ząbkowice Górne podróżowała. Na pocieszenie Babcia cały poranek czytała Jej opowieści o szalonej i podnoszącej konia Pippi Langstrumpf. To był przemiły czas. Serio!
Jeśli Ona ma jabłek w nadmiarze, przerabia je na mus - dobry też do jabłkowej tarty, robi z nich kompot albo szybki kruche ciasto. Takie ooo:
Składniki
ciasto
20 dag mąki pszennej
10 dag masła
5 dag cukru
1 jajo
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 jabłka
kruszonka
15 dag mąki pszennej
10 dag masła
10 dag cukru
2 łyżeczki cynamonu
2 żółtka
Ona miksuje składniki na ciasto i wykłada na spodzie tortownicy. Formę wstawia do rozgrzanego piekarnika na ok. pół godziny.
Jabłka obiera i kroi w plasterki (równie dobrze
sprawdzi się jabłkowy mus). Owoce układa na upieczonym spodzie.
Składniki na kruszonkę miksuje i rozkłada na jabłkach. Całość wstawia do piekarnika na ok. 30-40 minut - do zarumienienia.
I ten dodatek cynamonu już w samej kruszonce - mmm..
Miała wtedy lat kilka, pięć, sześć może. Wakacje spędzała u Babci i Dziadka. Tam z przeogromnym apetytem pochłaniała nie tylko przyniesiony przez Dziadka z piekarni ciepły chleb grubo posmarowany masłem, kolejną dokładkę pysznej babcinej zupy jarzynowej czy poranne zacierki. Pewnego razu zjadła na poczekaniu 5 wielkich jabłek ze skórką, zapiła gorącym kakao na dobranoc i... nocą do Rygi przez Ząbkowice Górne podróżowała. Na pocieszenie Babcia cały poranek czytała Jej opowieści o szalonej i podnoszącej konia Pippi Langstrumpf. To był przemiły czas. Serio!
Jeśli Ona ma jabłek w nadmiarze, przerabia je na mus - dobry też do jabłkowej tarty, robi z nich kompot albo szybki kruche ciasto. Takie ooo:
Składniki
ciasto
20 dag mąki pszennej
10 dag masła
5 dag cukru
1 jajo
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 jabłka
kruszonka
15 dag mąki pszennej
10 dag masła
10 dag cukru
2 łyżeczki cynamonu
2 żółtka
Ona miksuje składniki na ciasto i wykłada na spodzie tortownicy. Formę wstawia do rozgrzanego piekarnika na ok. pół godziny.
Jabłka obiera i kroi w plasterki (równie dobrze
sprawdzi się jabłkowy mus). Owoce układa na upieczonym spodzie.
Składniki na kruszonkę miksuje i rozkłada na jabłkach. Całość wstawia do piekarnika na ok. 30-40 minut - do zarumienienia.
I ten dodatek cynamonu już w samej kruszonce - mmm..
środa, 4 września 2013
Owsiano-kokosowe batony pachnące malinami
To lato dla Niego i dla Niej pachnie malinami. Jedzą je prosto z krzaczka, z jogurtem, jako dodatek do kaszki, rozsmakowało się w takim połączeniu także Ono. Gdy jednak zapas owoców jest spory, warto - jeszcze przed wrzuceniem ich do słoiczka i zachomikowaniem na zimę - upiec je w ekspresowym cieście, ciastku właściwie, które lepiej sprawdzi się podczas ostatnich letnich spacerów niż niejeden baton musli.
Składniki
10 dag mąki pszennej
15 dag płatków owsianych
6 dag wiórków kokosowych
15 dag malin
10 dag masła
3 łyżki miodu
3 dag cukru trzcinowego
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Gdy On i Ono utrzymują sobie poobiednią drzemkę, Ona buszuje w kuchni, podjadając maliny i zastanawiając się, co by tu z nich wyczarować.
Czasu ma niewiele, więc w rondlu topi masło, dodaje do niego miód, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Do miski przesiewa mąkę, dosypuje płatki owsiane, wiórki kokosowe i cukier. Do suchych składników dolewa mokre i miesza.
Połowę powstałego ciasta układa na spodzie tortownicy. Na wierzch układa maliny, a całość przykrywa resztą ciasta ostrożnie dociskając. Ciasto wstawia do rozgrzanego piekarnika na ok. pół godziny - do przyrumienienia. Gdy ten szybki deser z malinami jest już gotowy, kroi go w paski - batoniki idealne do schrupania jeszcze na ciepło.
Świetnie smakują też do porannej kawy. O dodatku lodów On chyba nie musi wspominać?;)
Składniki
10 dag mąki pszennej
15 dag płatków owsianych
6 dag wiórków kokosowych
15 dag malin
10 dag masła
3 łyżki miodu
3 dag cukru trzcinowego
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Gdy On i Ono utrzymują sobie poobiednią drzemkę, Ona buszuje w kuchni, podjadając maliny i zastanawiając się, co by tu z nich wyczarować.
Czasu ma niewiele, więc w rondlu topi masło, dodaje do niego miód, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Do miski przesiewa mąkę, dosypuje płatki owsiane, wiórki kokosowe i cukier. Do suchych składników dolewa mokre i miesza.
Połowę powstałego ciasta układa na spodzie tortownicy. Na wierzch układa maliny, a całość przykrywa resztą ciasta ostrożnie dociskając. Ciasto wstawia do rozgrzanego piekarnika na ok. pół godziny - do przyrumienienia. Gdy ten szybki deser z malinami jest już gotowy, kroi go w paski - batoniki idealne do schrupania jeszcze na ciepło.
Świetnie smakują też do porannej kawy. O dodatku lodów On chyba nie musi wspominać?;)
Przepis bierze udział w akcji:
czwartek, 6 czerwca 2013
Młoda kapusta plus pomarańcze
Ona, szykując się na otwarcie grillowego sezonu, szukała pomysłów na dodatki do tego, co wrzucone być miało na ruszt - kiełbasek, karkówki oraz wołowych burgerów. Miało być lekko, smacznie i kolorowo. Ten warunek spełnił szpinak z truskawkami. Drugą propozycją była młoda kapusta z pomarańczami. Nie do podrobienia!
Składniki
główka młodej kapusty
2 pomarańcze
sól
miód
1 łyżka oleju rzepakowego
Ona kapustę umyła, poszatkowała i delikatnie posoliła. Wycisnęła sok z połówki pomarańczy, a resztę wyfiletowała i podzieliła na małe cząstki.Owoce dorzuciła do kapusty.
Sok, miód (do smaku) oraz olej Ona połączyła i takim sosem polała gotową sałatkę. Zniknęła w mgnieniu oka.
Przepis bierze udział w akcji:

Składniki
główka młodej kapusty
2 pomarańcze
sól
miód
1 łyżka oleju rzepakowego
Ona kapustę umyła, poszatkowała i delikatnie posoliła. Wycisnęła sok z połówki pomarańczy, a resztę wyfiletowała i podzieliła na małe cząstki.Owoce dorzuciła do kapusty.
Sok, miód (do smaku) oraz olej Ona połączyła i takim sosem polała gotową sałatkę. Zniknęła w mgnieniu oka.
Przepis bierze udział w akcji:
czwartek, 3 stycznia 2013
Włoski smak z Wilna - zrób to sam
Gdy Ona i On - pełni cepelinów, blinów, zadowoleni ze spróbowania wieprzowego ucha w wersji wędzonej i gotowanej, najedzeni grzybową w litewskim chlebie, a także grochem ze skwarkami i po zagryzieniu chleba smażonego - trafili w Wilnie na tradycyjną.. włoską piekarenkę, nie mogli się opanować. Wyszli ze świeżutkimi focacciami i tajemniczym ciachem. Wbili w nie zęby tuż za drzwiami piekarni. Spód był słodki, maślany, kruchy, a wnętrze: kremowe, serowe z dodatkiem suszonych śliwek.
Ten smak przywieźli do Polski. I od paru miesięcy był on z Nią i z Nim tylko we wspomnieniach. Do czasu gdy Ona postanowiła przygotować takie babeczki samodzielnie.
Składniki (na 4 tarteletki i 1 tartę)
na ciasto
30 dag mąki pszennej
20 dag masła
10 dag cukru pudru
2 żółtka
szczypta soli
na farsz
250 ml ricotty
250 ml śmietanki 30%
4 łyżki cukru pudru
2 jaja
ekstrakt waniliowy
garść suszonych śliwek
Ona ze wskazanych składników zarobiła ciasto. Siły w dłoniach miała niewiele, więc z pomocą przyszedł niezawodny On, który uformował zgrabna kulę. Tę wrzucili do lodówki na niecałą godzinę.
Po tym czasie Ona zabrała się za formowanie spodów. Miała w pamięci wileńsko-włoskie babeczki,
ale z braku odpowiedniejszych foremek, wybrała swoje tarteletkowe. Wyklejała je ciastem, bo jeszcze nigdy nie udało Jej się ciasta kruchego zwyczajnie rozwałkować i równym plackiem bezproblemowo wyłożyć foremkę. Po czterech straciła cierpliwość. Resztą ciasta wykleiła formę na tartę - co się będzie rozdrabniać.
Każdą formę z ciastem wyłożyła aluminiową folią i usypała w niej pęczak. Piekła ok. 15 minut w rozgrzanym do czerwoności piekarniku. Po tym czasie folię z kaszą wyjęła i kruche spody podpiekła jeszcze.
Przygotowała krem: utarła ricottę z cukrem pudrem, dodała ubitą lekko śmietankę oraz jaja i pokrojone drobno śliwki. Masę wylała na podpieczonych spodach i wstawiła na pół godziny do piekarnika.
Tarteletki zostały na ich sylwestrowe świętowanie, ale w brzuchach zabrakło miejsca. Wciągnęli je więc na noworoczne śniadanie.
Na tę parę kęsów i chwil przenieśli się na Litwę.
To było to! Tarteletki z ricottą i śliwkami - włoski smak z Wilna.
Przepis bierze udział w akcji:
Ten smak przywieźli do Polski. I od paru miesięcy był on z Nią i z Nim tylko we wspomnieniach. Do czasu gdy Ona postanowiła przygotować takie babeczki samodzielnie.
Składniki (na 4 tarteletki i 1 tartę)
na ciasto
30 dag mąki pszennej
20 dag masła
10 dag cukru pudru
2 żółtka
szczypta soli
na farsz
250 ml ricotty
250 ml śmietanki 30%
4 łyżki cukru pudru
2 jaja
ekstrakt waniliowy
garść suszonych śliwek
Ona ze wskazanych składników zarobiła ciasto. Siły w dłoniach miała niewiele, więc z pomocą przyszedł niezawodny On, który uformował zgrabna kulę. Tę wrzucili do lodówki na niecałą godzinę.
Po tym czasie Ona zabrała się za formowanie spodów. Miała w pamięci wileńsko-włoskie babeczki,
ale z braku odpowiedniejszych foremek, wybrała swoje tarteletkowe. Wyklejała je ciastem, bo jeszcze nigdy nie udało Jej się ciasta kruchego zwyczajnie rozwałkować i równym plackiem bezproblemowo wyłożyć foremkę. Po czterech straciła cierpliwość. Resztą ciasta wykleiła formę na tartę - co się będzie rozdrabniać.
Każdą formę z ciastem wyłożyła aluminiową folią i usypała w niej pęczak. Piekła ok. 15 minut w rozgrzanym do czerwoności piekarniku. Po tym czasie folię z kaszą wyjęła i kruche spody podpiekła jeszcze.
Przygotowała krem: utarła ricottę z cukrem pudrem, dodała ubitą lekko śmietankę oraz jaja i pokrojone drobno śliwki. Masę wylała na podpieczonych spodach i wstawiła na pół godziny do piekarnika.
Tartę jeszcze ciepłą Ona i On zanieśli z noworocznymi życzeniami do Jej Rodziców.
Tarteletki zostały na ich sylwestrowe świętowanie, ale w brzuchach zabrakło miejsca. Wciągnęli je więc na noworoczne śniadanie.
Na tę parę kęsów i chwil przenieśli się na Litwę.
To było to! Tarteletki z ricottą i śliwkami - włoski smak z Wilna.
Przepis bierze udział w akcji:
środa, 5 grudnia 2012
Szybkie babeczki pomarańczowe - na początek Świąt
Pierwszy zapach Świąt Bożego Narodzenia to wcale nie aromat pierniczków
czy pierogów z kapustą i grzybami, ale pomarańczowej skórki. Kto nie
myśli o tym magicznym czasie, gdy w szkole, pracy czy autobusie nawet
poczuje nagle, jak spod grubej skórki wyłania się mandarynka czy
pomarańcza?
Dlatego właśnie w tym roku Ona i On przełamują dominującą co roku dobrą passę korzennych czy bakaliowych wypieków i nadchodzące Boże Narodzenie zwiastują pomarańczowymi babeczkami.
Składniki
10 dag margaryny
2 jaja
10 dag cukru
1 pomarańcza
1 łyżeczka proszku do pieczenia
12,5 dag mąki pszennej
5 dag cukru pudru
Margarynę Ona roztapia w rondlu, a sparzoną pomarańczę odziera z jej skórki.
Cukier miksuje z jajami oraz skórką otartą z pomarańczy.
Do masy dodaje chłodną już margarynę, miesza. Na koniec przesiewa mąkę i dodaje proszek do pieczenia.
Ciasto wylewa trochę nietypowo - nie do tortownicy, korytka czy nawet foremek do pieczenia muffinek, a do kokilek. Wstawia na ok. 30 min do rozgrzanego piekarnika.
Babki wyrastają i przyrumieniają się aż miło.
Ona jeszcze polewa je lukrem zrobionym z cukru pudru i odrobiny soku wyciśniętego z pomarańczy.
W domu zaczyna pachnieć Świętami.
Przepis bierze udział w akcji:

Dlatego właśnie w tym roku Ona i On przełamują dominującą co roku dobrą passę korzennych czy bakaliowych wypieków i nadchodzące Boże Narodzenie zwiastują pomarańczowymi babeczkami.
Składniki
10 dag margaryny
2 jaja
10 dag cukru
1 pomarańcza
1 łyżeczka proszku do pieczenia
12,5 dag mąki pszennej
5 dag cukru pudru
Margarynę Ona roztapia w rondlu, a sparzoną pomarańczę odziera z jej skórki.
Cukier miksuje z jajami oraz skórką otartą z pomarańczy.
Do masy dodaje chłodną już margarynę, miesza. Na koniec przesiewa mąkę i dodaje proszek do pieczenia.
Ciasto wylewa trochę nietypowo - nie do tortownicy, korytka czy nawet foremek do pieczenia muffinek, a do kokilek. Wstawia na ok. 30 min do rozgrzanego piekarnika.
Babki wyrastają i przyrumieniają się aż miło.
Ona jeszcze polewa je lukrem zrobionym z cukru pudru i odrobiny soku wyciśniętego z pomarańczy.
W domu zaczyna pachnieć Świętami.
Przepis bierze udział w akcji:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


